niedziela, 14 lutego 2010

Kiedy przywita nas czarny ekran...

KDE SC 4.4 przywitało nas parę dni temu świetnym wyglądem i przydatnymi funkcjami. Z miejsca zyskało wielu zwolenników - między innymi mnie.

Ale co ze stabilnością? Nie oszukujmy się. Nie jest to jeszcze stabilne środowisko i nie polecam jego instalacji początkującym użytkownikom.

Jednak ponieważ zakazany owoc kusi, wielu z nich dokonuje aktualizacji, tudzież instalacji, żeby zobaczyć co nowego i czy można już przestać wylewać łzy po, odchodzącej w niepamięć, wersji 3.5 :P. Wielu spotyka w takim momencie zonk w postaci czarnej tapety na pulpicie i zaczyna się lament, na różnych forach, że znowu dostaliśmy wersję oznaczoną okrągłym numerem, która tak naprawdę jest jeszcze wczesną alfą i wraca do stabilnego GNOME. Faktem jest, że wiele błędów jeszcze przed nami i programiści starają się je wyłapać na bieżąco i przesłać aktualizacje. Jednak aktualizacja może doprowadzić właśnie nasz pulpit do wspomnianego wyżej stanu. Chodzi tu głównie o aktualizacje podstawowych podstawowych elementów Plasmy (np.KDM-a), które powinny być przeprowadzane przy wyłączonych niektórych komponentach. Więc zanim, drogi Użytkowniku, zaczniesz sam dokonywać tych operacji, przejdź do zapomnianego trybu: recovery mode ( to ta druga pozycja w naszym GRUB-ie) i po ukazaniu się jego menu wybierzmy pozycję:

dpkg Repair broken packages - Akcja ta pozwoli systemowi na zainstalowanie pakietów, które nie mogły zostać wczytane w trybie graficznym i naprawi ich instalację. Kiedy już przeprowadzimy wspomnianą operację, wybierzmy drugą pozycję z listy:

resume Resume normal boot - Opcja ta pozwoli zalogować się nam w trybie tekstowym do konsoli systemu, w trybie tekstowym i dla pewności dokonajmy jeszcze aktualizacji pakietów:
sudo apt-get update
sudo apt-get dist-upgrade
Kiedy znów przywita nas znak zachęty, wystarczy  odpalić środowisko graficzne:
startx
...i powinniśmy ujrzeć  nasz upragniony Desktop. Osobom, które pierwszy raz dokonują aktualizacji KDE do nowej wersji, po odblokowaniu backportów, też radziłbym przeprowadzić wspomnianą operację w trybie tekstowym.
Pozostaje mi mieć nadzieję, że ta porada przyda się co niektórym.