sobota, 29 maja 2010

Moja mała rewolucja

Czasami nie zdajemy sobie sprawy, że zmiany mogą nam znacznie ułatwić życie, a przynajmniej zapewniają lepszy komfort.
Tak też jest z interfejsem sytemu, czyli w moim przypadku Kubuntu. Ostatnio Canonical dokonał dość kontrowersyjnej zmiany przeniesienia przycisków sterowania oknem na lewą stronę, która wywołała dość sporą dyskusję wśród użytkowników Ubuntu, ja też dokonałem małej zmiany w Kubuntu i przeniosłem panel systemowy na górę ekranu.

Dla przeciętnego użytkownika Ubuntu taka zmian to nic rewolucyjnego (w GNOME panel główny zawsze był na górze) ale KDE standardowo posiada panel na dole i przeniesienie go na górę rodzi pewną niedogodność związaną ze zmianą przyzwyczajenia miej więcej taką jak przeniesienie przycisków na lewą stronę, które dla użytkowników Ubuntu były małą rewolucją :)

Co mnie skłoniło do zmiany przyzwyczajeń? Po raz pierwszy po przeczytaniu pewnego artykułu na Planecie KDE (którego w tej chwili nie potrafię namierzyć) oraz testowanie analogicznego ustawienia panelu w Kubuntu Netbook Remix, który wtedy wydał mi się bardzo wygodny. Po miesiącu testowania muszę stwierdzić, że ta zmiana już będzie na zawsze charakterystyczna dla mojego Pulpitu, pomimo że na początku kursor myszki wędrował uparcie w lewy, dolny róg ekranu w poszukiwaniu ikony Lancelota ( po jakiś dwóch dniach mi przeszło). Teraz w kilku punktach za i przeciw za takim rozwiązaniem.

Za:

Ergonomia ma duże znaczenie, a zwłaszcza rozmieszczenie elementów na ekranie. Użytkownik odbiera to co przekazuje mu komputer wzrokiem i ważne jest aby ten wzrok jak najmniej męczył się podczas pracy na komputerze. Może za czasów Windows XP panel umieszczony na dole był do przyjęcia ale współczesne programy diametralnie zmieniły się w konfiguracji niektórych elementów i trzeba się do nich dostosować. Najkrócej chodzi o to aby wzrok jak najmniej poruszał się po ekranie.

Czytając tekst na stronie internetowej bardzo rzadko doczytujemy go do końca i raczej staramy się za pomocą rolki myszy podnieść go na wysokość wzroku, jest to już intuicyjna reakcja którą większość ma zakodowaną w głowie, jednak w tym czasie np. komunikaty tacki systemowej odruchowo zmuszają nas do opuszczenia gałki w dół ekranu i zaraz potem jej powrót do czytanego tekstu. Nie ma tego problemu z panelem na górze, gdyż obie informacje będą miej więcej na tej samej wysokości.

Często w KDE używamy efektów graficznych i podglądu miniaturek okien w którymś z apletów zarządzania oknami na panelu, pozwala to na szybkie wyszukanie potrzebnego nam okna programu i wyświetlenia go. Ważne jest aby ten aplet i przyciski dekoracji okna znajdowały się blisko siebie (czyt. na tej samej wysokości) w przeciwnym wypadku zarządzanie oknami zmusza nas do rajdu kursorem myszy z dołu na górę ekranu i w drugą stronę, a to nie jest już ergonomiczne - strata czasu i katorga dla oka, zwłaszcza dla osób pracujących z wieloma oknami.

Inny powód za umieszczeniem Menedżera zadań, tudzież Smooth Tasks, na górze (a co za tym idzie także panela) są standardy do jakich przyzwyczaiły nas niektóre programy, a głównie ich zaopatrywanie w ostatnich latach w zakładki, charakterystyczne dla przeglądarek internetowych. Zarządzanie zakładkami jest podobne do pracy z oknami także mniej nas kosztuje wysiłku jeżeli te dwie analogiczne czynności odbywają się na tym samym poziomie. W KDE SC oprócz zakładek podobnie zachowuje się wprowadzony niedawno do środowiska tabbing, czyli zarządzanie oknami jak zakładkami na wspólnej dekoracji okna.

O słuszności umieszczenia panela na górze ekranu przekonał mnie ostatnio także jeden z apletów opisywany w jednym z wcześniejszych wpisów, czyli Window Menubar. Aplet ma dołączyć do przyszłego wydania Kubuntu, a jego zadaniem jest przeniesienie menu programu właśnie na panel. Oczywiście jasne jest, że menu powinno się znajdować na górze ekranu do czego przyzwyczaiła nas praktyka. Można w tym celu utworzyć dodatkowy panel ale kłóci się to z charakterem aplety, którego zadaniem jest rozszerzyć obszar pracy dla okna programu, który i tak zostanie dodatkowo zajęty przez nowy panel.

Następny powód jest raczej kwestią wrażenia psychologicznego ale wydaje mi się, że wyskakujące okienka komunikatów, miniaturki okien i podpowiedzi naturalniej (lżej, płynniej) wyglądają, gdy "opadają" z góry na dół, a nie są "podnoszone" z dołu.

Przeciw:

Zdecydowanie odradzam przeniesienie panela na górę osobom mało odpornym na zmiany. Mi zajęło około tygodnia aby zapomnieć o starych przyzwyczajeniach i stłamsić "wrodzone" odruchy i uważam ten okres za minimalny dla osób, które chciałyby wyrobić sobie opinię o nowym układzie.

Odradzam też takie zmiany osobom korzystającym często z innych systemów zwłaszcza z Windowsa, zmiany środowisk graficznych pomiędzy tymi systemami mogą doprowadzić do małego dezorientacji podczas przesiadania się na drugi system.

Kończąc czekam na wasze uwagi i opinie.

=-=-=-=-=
Powered by Blogilo