piątek, 22 października 2010

Osmos - kto chce być Plazmą?

Sprawa gier dla Linuksa budzi wiele kontrowersji. Z jednej strony użytkownicy uważają, że więcej tytułów mogło by wpłynąć na rozwój tego systemu, z drugiej emocje budzi jednak sprawa niskiej sprzedaży tytułów, które już zostały przeportowane na platformy z Linuksem. Oczywiście takie tytuły jak World of Goo należą w tym wypadku do chlubnych wyjątków, ale już Humble Indie Bundle pokazało, że równie opłacalna może być sprzedaż także Linuksowych tytułów. W tę tendencje wpisuje się także gra Osmos.

Ale może najpierw o samej grze. Czym jest Osmos - trudno powiedzieć. Bohaterem tej gry jest bliżej nieokreślona substancja, możemy ją nazwać Plazmą, albo raczej samodzielnym ekosystemem .. zresztą sam już nie wiem co to jest. Także świat gry nie jest bliżej określony, choć ma wiele cech przestrzeni kosmicznej możemy tu mówić także o jakimś świecie mikroorganicznym, ponieważ zarówno nasz bohater jak i niektórzy z wrogów posiadają szczątkowe cechy świadczące o inteligencji. Rozgrywka jest tu połączeniem innych gier takich jak Asteroids i pierwszych etapów Spore.

Główny bohater naszej gry, czyli my, poddany jest często wielu siłom, które warunkują jego poruszanie. W zależności od planszy może to być np. nieważkość lub ruch po orbicie. Jednak nasz bohater jako inteligentna forma życia może się w ograniczonym stopniu wyrwać z tych wszechpotężnych sił, kosztem swojej energii. Energia, którą wydzielamy podczas ruchu staje się nową formą życia, a my w ten sposób tracimy na swojej masie i objętości. Celem bohatera jest wchłanianie mniejszych uczestników środowiska, w którym żyjemy, dzięki czemu nabieramy objętości i ci, którzy do tej pory byli naszym zagrożeniem staja się naszą ofiarą.

Zresztą druga strona wcale nie zostaje obojętna. Cały ten wszechświat jest w ruchu więc podobne reakcje w nim zachodzą non-stop. Także wydzielana przez nas energia może zasilić przeciwnika. Jedyna przewagę jaką mamy w tym świecie to nasza inteligencja i umiejętne wykorzystanie sił natury i gospodarowanie własnymi zasobami. Oczywiście taki świat może wydać się nudny, dlatego kreatorzy tej gry umieścili w nim także innych inteligentnych bohaterów, którzy potrafią także wydawać swoją energię na ruch i potrafią nas świetnie unikać. Oczywiście w takich wypadkach już wiemy kto się staje naszym głównym celem.


Zakręcone, prawda? Gra może wydać się z pozoru nudna, nie ma w niej wciągającej akcji, strzelanin, pościgów, pięknych kobiet, ale na takiej samej zasadzie oparli swoją grę twórcy World of Goo i trzeba przyznać, że udało im się trafić do graczy. Dodatkowo gra została ozdobiona świetną ambientową ścieżką dźwiękową która bardzo umila rozgrywkę i świetnie pasuje do tematu gry. Tych, którzy jeszcze mają jakieś skrupuły, czy warto zagrać zapraszam do pierwszych etapów obiecuję, że wciągną was tak samo jak główny bohater wciąga w siebie swoich przeciwników.

Osmos nie jest grą bezpłatną, jej cena to 10$. Wydaje się, że już to może zniechęcić do instalacji jej na Linuksie, jednak prawda jest zgoła inna. Gra obecnie jest podobno hitem na iPodach, gdzie wykorzystuje do rozgrywki ekran dotykowy tych urządzeń. Oprócz tego posiada także wersję dla Mac OS X i Windows. Jednak deweloperzy bardzo pozytywnie wypowiadają się o sprzedaży tego tytułu wśród linuksowych graczy. Nie można tu oczywiście mówić o tym, że gra lepiej sprzedaje się wśród Linuksowców, ponieważ sukces sprzedaży tego tytułu to przede wszystkim możliwość zakupu jej przez Steam i tu przewagę mają użytkownicy systemów od Apple i Microsoft. Deweloperzy wyrażają zwoje duże niezadowolenie, że użytkownicy Linuksa nie mają takiej możliwości.


Jednak sami twórcy przyznają, że nawet pomimo tego, że wersję Linuksową kupiło mniej osób to jej koszty się zwróciły w znacznej części już w pierwszych tygodniach sprzedaży. Niebagatelny na to wpływ ma fakt, że przeportowanie tej gry na Linuksa nie okazało się zbyt kosztowne. Całą operacją zajmowała się tylko jedna osoba i dokonała tego w bardzo krótkim czasie. Tu duże znaczenie ma to, że gra oparta jest na wolnych standardach (OpenGL, OpenAL, libogg/libvorbis, freetype), które są wspierane przez Linuksa i ułatwiły powstanie portu tej gry. Dobitnie to świadczy o tym, że opłaca się wydawać gry na Linuksa nawet jeśli zakupi ją mniej użytkowników.

W tej chwili wersję na Linuksa można zakupić tylko na stronie producenta Hemisphere games, płacąc kartą kredytową lub systemem PayPal, płacimy jednorazowo za możliwość pobrania gry na trzy platformy systemowe (Windows, Linux, OS X). Ja mam nadzieję, że gra trafi w końcu do oferty Wupry co ułatwi jej sprzedaż wśród polskich użytkowników. Na stronie gry można pobrać też jej wersję demo (.deb, .rpm, tar.gz), które oferuje naprawdę sporo etapów świetnej zabawy. Polecam.

Więcej informacji:

http://www.hemispheregames.com/

=-=-=-=-=
Powered by Blogilo