czwartek, 7 października 2010

Playbak - menedżer kolekcji multimedialnych

Odtwarzacze multimedialnych dla Linuksa jest dość sporo. Każdy z nich charakteryzuje się innymi cechami powodującymi, że gromadzą one wokół siebie swoich wiernych użytkowników gotowych bronić swojej aplikacji bardziej niż Częstochowy. Właściwie twórcom nowych programów tego typu trudno przebić się w tym gąszczu aplikacji i zyskać nowych fanów dla swojego projektu. Tu liczy się tylko jedna rzecz - dobry pomysł.
Jakiś czas temu na kde-apps.org powstała idea takiego nowatorskiego odtwarzacza. KDE Media Player właściwie nie był tylko odtwarzaczem. Doskonale wpisywał się w rodzinę programów Linuksowych będących raczej menedżerem kolekcji, których świetnym przykładem jest Amarok. Amarok jednak służy właściwie tylko do zarządzania głównie plikami muzycznymi, a nowy odtwarzacz miał za zadanie zarządzanie kolekcją całego zbioru multimediów w naszym komputerze, czyli muzyką, filmami i obrazami.


Od pomysłu doprowadziło to do pierwszych mockupów, posiadających szczątkowe rozwinięcia części funkcji. Projekt zyskał zresztą wielu fanów zarówno na kde-apps.org, jak i na Ubucentrum, pod artykułem napisanym przez Adriana. Ja wtedy odniosłem się do tego tematu dość sceptycznie i niestety miałem rację. Projekt utknął w miejscu i nie było o nim więcej słychać. Na jego pomyśle próbowano zresztą tworzyć podobne, ale i one utknęły w martwym punkcie. Na scenie jednak pojawił się nowy aktor w postaci programu Playbak, który czerpie z tamtego pomysłu pełnymi garściami. Zerżnięty został, że tak się lakonicznie wyrażę interfejs programu jak i jego główne założenia. Właściwie jedyna różnica pomiędzy oboma programami jest taka, że ten nowy działa :)

No może jeszcze nie do końca działa. Program znajduje się jeszcze we wczesnej fazie testowej o czym przypomina sam autor, jak i komunikat, który otrzymujemy po uruchomieniu programu. Autor zresztą przyznaje, że stawia dopiero pierwsze kroki w programowaniu, ale to co wykonał od kwietnia tego roku stanowi kawał dobrej roboty.

Program spełnia już w tej chwili większość funkcji do jakich został zaprojektowany. Potrafi stworzyć kolekcję i sam dokonuje selekcji na kategorie. Niestety nie ma jeszcze możliwości przeglądania plików graficznych, za to nie ma problemów z odtwarzaniem formatów video i muzycznych. Wiele funkcji dostępnych w programie jest jeszcze niedostępne. Jak na przykład możliwość edycji tagów plików, dzięki czemu można by dobrze posegregować kolekcję i ściągać informacje o utworze z internetu (np. okładki płyt). Program posiada też nieaktywne funkcje, sugerujące możliwość odtwarzania kolekcji internetowej np. strumieni radiowych.


Playbak oferuje też możliwość wyświetlania tekstu utworu, niestety obecnie tylko poprzez ręczną edycję. W zamian za to możemy stworzyć tekst zsynchronizowany z czasem utworu, dzięki czemu działa to podobne do karaoke. Nie próbowałem tego co prawda, ale na takiej zasadzie działa też chyba funkcja odtwarzania napisów pod filmami. Autor zapowiada, że ta funkcja będzie jednym z głównych elementów, który będzie poprawiony w następnych wersjach.

Poprawie ma też ulec, zainicjowana też współpraca z Nepomukiem. Na razie opiera się to tylko na możliwości zobaczenia ostatnio odtwarzanych utworów i sugerowania, podczas odtwarzania, podobnych plików w kolekcji. Dość niedopracowane, wg mnie jest także główne okno, na którym wyświetlane są informacje o odtwarzanym utworze. Czarny deseń tła dość skutecznie psuje przejrzystość prezentowanych informacji, a ich tekst często zlewa się z innymi elementami. Wygląda to kiepsko zważywszy, że tekst informacji i zdjęcia artystów są zrobione świetnie z funkcją odpicia lustrzanego co nadaje ciekawy przestrzenny efekt.


Zważywszy na fakt, że program jest jeszcze dość młody posiada całkiem sporo funkcji, które sugerują, że może powstać z niego prawdziwy killer dla takich aplikacji jak Amarok. Mam nadzieję, że autor nie straci zainteresowania tym projektem i rozwinie go w przyszłości. Program można zresztą przetestować samemu, tylko należy pamiętać, że wczesny stan prac nad nim sugeruje, że posiada jeszcze wiele błędów i niestety to jest prawda. Osoby, które chciałyby zobaczyć co może być naszym udziałem w przyszłości znajdą go w repozytorium ppa:ferramroberto/extra. Zważywszy jednak na ilość eksperymentalnych paczek w tym repozytorium, które przez nieuwagę mogą zaktualizować wasze programy do niestabilnej wersji proponuję instalację z samych paczek:

playbak_0.0.7-1~lffl~lucid~ppa_i386.deb

playbak_0.0.7-1~lffl~lucid~ppa_amd64.deb

Więcej informacji o programie znajdziecie na stronie:

http://kde-apps.org/

=-=-=-=-=
Powered by Blogilo