środa, 17 listopada 2010

Nowości KDE SC 4.6 cz. 8 - Menedżer zadań ze wsparciem dla aktywatorów

Fot. Anton Kreuzkamp
Premiera Windows Se7en wywołała swego czasu wiele mieszanych uczuć. Z jednej strony uznano te wydanie za niewiele wnoszące do rozwoju tego systemu, z drugiej strony doceniono poprawioną stabilność w stosunku do Visty. Jednak jedną z najgłośniejszych nowości Siódemki był Taskbar, który z miejsca zyskał sympatię użytkowników. Teraz wielką ciekawość budzi implementacja analogicznego sposobu uruchamiania aplikacji, która zawita do nadchodzącego wydania KDE SC 4.6.

Szczerze mówiąc akurat ta nowość nie budziła aż tak wielkiej ciekawości z mojej strony, dlatego nie szukałem informacji na ten temat. Jednak z listów jakie dostaję, wiele osób wyraża swoje zainteresowanie właśnie tym tematem więc postanowiłem poszukać trochę informacji i przybliżyć działanie tej nowości, tym bardziej, że jak twierdzi autor jest już ukończona i gotowa do implementacji w nowym środowisku.

Fot. Anton Kreuzkamp

Na początek jednak wypada wytłumaczyć o co chodzi. W klasycznej wersji Menedżera zadań mamy do czynienia tylko z wyświetlaniem zakładek otwartych okien na naszym panelu. W Windows Se7en deweloperzy zdecydowali się na dodanie podobnych funkcji jakie mają zakładki do aktywatorów. Działa to w ten sposób, że dodając ikonę programu na panel i uruchamiając ten program, ikona ta pełni funkcję właśnie zakładki otwartego okna. Wszystkie otwarte okna są grupowane właśnie wokół tej ikonki. co pozwala zaoszczędzić miejsce na panelu.

Fot. Anton Kreuzkamp

W KDE deweloperom udało się uniknąć dublowania tego samego pomysłu, chociaż efekt działania pozostaje podobny. Mamy tu do czynienia ze standardowym Menedżerem zadań, który zyskał dodatkową opcję "przyszpilenia" zakładki okna na stałe do panela właśnie w postaci aktywatora. Taki aktywator pełni standardową funkcję ikonki uruchamiającej program jednak po kliknięciu na nią aktywator ten zmienia się z powrotem w zakładkę otwartego okna i wraca do swojej postaci dopiero po zamknięciu programu. Jak widać to ilustarcjach: Na pierwszym zrzucie Rekonq jest tylko ikoną aktywującą program, na drugim zmienia się w zakładkę okna. Trzecie zdjęcie przedstawia funkcję Pin Task odpowiedzialną za nową funkcję.

Zarówno "launcher support" jak i Taskbar Windowsa różnią się od siebie, choć pełnią podobną funkcję. Co do nowości w KDE SC to mam kilka uwag na które zapewne będę musiał poczekać do premiery tego rozwiązania w celu przetestowania moich obaw. Mam nadzieję, że takie aktywatory pozostają na pasku na stałe, a nie tylko na czas trwania sesji (nie znalazłem informacji na ten temat) ale to chyba oczywiste, bo psułoby cały sens tego rozwiązania. Jednak największą uwagę mam do możliwości otwarcia drugiego okna programu. Podobne zastosowanie oferował już wcześniej Fancy Tasks, który także można było dodać do panelu, choć nie wyglądało to zbyt estetycznie. Tu także można było dodawać aktywatory, które posiadały funkcję transformacji w zakładkę menedżera zadań. Niestety w porównaniu ze standardową ikoną aktywującą program tu aby otworzyć nowe okno programu (np. przeglądarki) trzeba było udać się do menu, ponieważ aktywator w postaci zakładki takiej funkcji nie posiada. Jest to oczywiście drobny szczegół ale czasami potrafi zepsuć przyjemność używania takiego rozwiązania.

I to właściwie wszystko na temat tej nowości. Proste rozwiązanie, które poszerza właściwości Menedżera zadań. Na uwagę zasługuje to, że deweloperzy nie zmuszają do używania nowych rozwiązań tylko dodają je jako opcję, który użytkownik może aktywować lub nie. Warto jeszcze dodać, że do KDE Trunk trafił także pomysł zwijania zakładek do samej ikony programu (tak jak w STasks i Smooth Tasks) i choć nie widzę go na liście nowości nowego KDE to jest duża szansa, że właśnie trafi do tego wydania co także byłoby miłym akcentem bo sam używam u siebie Smooth Tasks i jest to bardzo wygodne rozwiązanie.

=-=-=-=-=
Powered by Blogilo