piątek, 28 stycznia 2011

Nowości KDE SC 4.6 - podsumowanie

Jak co pół roku staram się podsumować dotychczasowe wpisy dotyczące nowości w świeżym wydaniu KDE SC. Podsumowanie jest swoistą mapą dzięki której łatwiej znaleźć właściwe informacje porozrzucane bezwładnie na łamach bloga. Jest to także okazja do sprawdzenia co udało się zrealizować spośród zapowiedzi i jaki kształt osiągnęła dana nowość w procesie ewolucji.

W kilka dni po premierze trudno przedstawić sumienną recenzję środowisku. Trzeba mieć na uwadze, że dotychczas każde wydanie cechowało się niestabilnym działaniem w różnym stopniu, jednak akurat te wydanie mogę polecić nawet największym fanom stabilności. Nie dałbym jednak uciąć sobie głowy, że KDE SC 4.6 błędów pozbawione jest w ogóle ale bardzo ciężko je znaleźć, a już na pewno nie takie, które utrudniają pracę. Na solidną opinię o KDE trzeba jeszcze będzie poczekać.

Przegląd nowości warto zacząć od nowości w efektach graficznych, gdyż to one stanowią głównie o resposywności środowiska. KWin, jak pisałem wcześniej przeszedł mały lifting polegający na poprawie optymalizacji działania. Zmiany nie są wielkie, ale znacznie wpłynęły na szybkość działania. Deweloperzy chwalą się także lepszą wykrywaniem sterowników co było największą wadą poprzedniego wydania. Wśród efektów specjalnych warto wymienić poprawę działania Tablicy Plasmy, czyli specjalnego ekranu przeznaczonego na "ukryte plasmoidy". Plugin ten otrzymał więcej ustawień pozwalających na pokazywanie tła pulpitu zamiast czarnego ekranu, oraz możliwość uruchomienia blur (więcej info...). Blur zawitał także do Przełącznika okien w postaci miniaturek. Inny przełącznik - Prezentacja Okien, stosowany w Plasma Netbook, zyskał możliwość zamykania okien podczas prezentacji specjalnym przyciskiem.


Duże zainteresowanie wzbudziły Aktywatory w stylu Windows 7, czyli integrację aktywatorów umieszczonych na panelu z Menedżerem Zadań. Niektórzy narzekają, że nie jest to rozwiązanie takie samo jak w Se7en ale tu nikt nie mówił o kopiowaniu pomysłu tylko usprawnieniu starego. Dla mnie jest to więc nowość na plus i obecnie często z niej korzystam (więcej info...). Dodano także możliwość wyświetlania cieni pod godziną zegara cyfrowego. Tu muszę przyznać, że zmiana ta nie wszystkim przypadła do gustu. Sam mogę zasugerować, że najlepiej wygląda to, gdy fonty są jaśniejsze od cieni, w każdym razie osoby, którym to nie pasuje mogą wyłączyć efekt w opcjach zegara. Usprawniono także plasmoid Półka, który otrzymał możliwość wyświetlania liczby nieprzeczytanych wiadomości lub dostępnych kontaktów. Wersja pulpitu dla netbooków nie otrzymała wielu nowości trzeba jednak wspomnieć o usprawnionym (szybszym) działaniu Znajdź i Uruchom, oraz lepszemu dostosowaniu do ekranów dotykowych newspapper activity.

Aktywności są zresztą tematem przewodnim tego wydania KDE SC. Deweloperzy w przyszłości mają zamiar zastąpić nimi wirtualne desktopy. Całe szczęście te drugie nadal pozostaną w systemie, jednak możliwości nadawane Działaniom Plasmy powoli sprawiają, że stają się one świetną alternatywą. W nowym wydaniu mamy okazję przypisać okno programu do którejkolwiek Aktywności za pomocą dekoracji okna. Dodano także opcję prowadzenia niezależnych sesji w tym samym programie na różnych pulpitach Aktywności i poprawiono menedżer kreowania nowych wersji Działań Plasmy, który ma teraz więcej opcji dzięki którym określimy jej rodzaj (więcej info...).


Tradycją w każdym nowym wydaniu KDE SC stało się poprawianie powiadomień systemowych. Tym razem dodano możliwość odłączania interesujących nas powiadomień od panela na pulpit, gdzie będą stanowiły oddzielny plasmoid. Dodano także monitor transferu, który można aktywować dla każdego ściąganego pliku. Wygląd powiadomień otrzymał bardzo przejrzysty kompaktowy układ (więcej). Małą zmianę zauważymy także w sąsiadującym z Powiadomieniami Klipperze, teraz wśród jego opcji znajdziemy generator kodu paskowego, który umożliwi nam kopiowanie zaznaczonych fragmentów na inne urządzenia potrafiące takie kody czytać np. smartfony.


Skoro jesteśmy przy wyglądzie warto wspomnieć o sporej pracy zespołu Nuno Pinheiro nad poprawieniem natywnego stylu Oxygen. Kosmetyczne zmiany zauważymy w stylu Plasmy Air, który otrzymał wklęsłe elementy np. w menedżerze zadań, poprawiono także animacje co najlepiej widać w menu Lancelot. Zmianie uległ też menedżer dodawania nowych plasmoidów, który teraz grupuje ikony dodatków w specjalnych wydzielonych ramkach. Sam Pinheiro opracował poprawiony zestaw ikon mimetype, który trafił także do poprzednich wydań KDE SC. Najciekawszą jednak nowością jest nowy styl dla aplikacji GTK, który ma upodobnić je do natywnych programów KDE SC. Na pulpicie, ekranie ksplasha i logowania pojawiło się nowe tło w postaci tapety Horos. Nie wszystkim przypadła ona do gustu, głównie ze względu na ciemne tonacje ale mi się podoba.

To co jednak Tygryski lubią najbardziej to oprogramowanie środowiska. Najwięcej zmian zawitało do programów edukacyjnych, które często stają się obiektem prac dla studentów GSoC. W tym wydaniu najbardziej na tym skorzystało Marble Globe, które otrzymało możliwość wyznaczania tras. Także wirtualny atlas nieba, czyli KStars zyskał nowość w postaci możliwości skorzystania z backendu OpenGL, który daję lepszą jakość i wydajność przeglądania w przypadku, gdy posiadamy lepszy i kompatybilny sprzęt.

Natywny menedżer plików KDE SC Dolphin otrzymał kilka poprawek, które uczyniły z niego naprawdę wydajne narzędzie. Tutaj warto przetestować nowy system wyszukiwania oparty na zasobach Nepomuka i możliwości wyznaczania kategorii wyszukiwania. Dodano także plugin pozwalający na lepszą współpracę z repozytoriamy GIT, co zapewne przyda się wielu programistom. Ułatwiono też możliwość łatwiejszego tworzenia service menu, dzięki czemu wkrótce Dolphinowi przybędzie więcej tych dodatków dostępnych z poziomu menu kontekstowego. W programie poprawiono także wyświetlanie widoku kolumnowego (więcej info...).


Nawiązano także współpracą z wtyczkami KIPI co ma nadać programom graficznym KDE bardziej społecznego charakteru. W natywnej przeglądarce obrazów Gwenview wtyczki KIPI znalazły swoje miejsce na pasku narzędziowym dzięki czemu nie będziemy musieli ich szukać w pasku menu. Także program do robienia zrzutów ekranowych, KSnapshot zyskał możliwość współpracy z KIPI Plugins. Ponadto do tego programu dodano możliwość tworzenia zrzutów o nieregularnych kształtach.

Także Kate otrzymało kilka usprawnień, które przydadzą się przede wszystkim programistom. Dodano możliwość włączenia widoku otwartych dokumentów w postaci drzewa. Można także skorzystać ze specjalnego podświetlanego znacznika. Dodano nową funkcję pozwalającą na odzyskiwanie niezapisanych danych przy następnym uruchomieniu programu (swap file support) i wiele innych.


Deweloperzy KDE SC przygotowali także coś dla wielbicieli rozrywki na komputerze. Zestaw kdegames od dawna stał się jedną z najlepszych tego typu pozycji na rynku. Tym razem wśród nowych tytułów można będzie znaleźć grę Klickety, która jest połączeniem gry Clickomania i dawnego KSame. Nowy wspólny silnik graficzny jaki otrzymało większość gier z zestawu pozwala na mniejsze wykorzystanie pamięci i obsługę procesorów wielordzeniowych. Niektóre gry otrzymały w końcu efekty dźwiękowe. Puzzle Palapeli otrzymały dodatkowe cienie, dzięki czemu wyglądają bardziej autentycznie. Kajongg otrzymał poradnik dla początkujących i lepszą inteligencję dla przeciwników komputerowych (więcej info...).

Jednym z największych zmian tego wydania środowiska jest pozbycie się zależności w obsłudze sprzętu od przestarzałego HAL na rzecz backendów UPower, UDev i UDisks. Aplikacje nie muszą być przepisywane do nowych wersji aby korzystać z nowych backendów. HAL nadal pozostanie dostępny dla systemów nie obsługujących UPower. W ręce użytkowników oddano nowy program do zarządzania konfiguracją zasilania. Program ma w pełni modułową budowę co ma ułatwić producentom sprzętu tworzenie własnych skryptów z konfiguracją. Program umożliwia także łatwiejszą konfigurację profili przez użytkowników (więcej info...).


Zespół tworzący KDE SC w końcu zdecydował się zastąpić przestarzały i już nie wspierany KBluetooth nowym frameworkiem BlueDevil, który posiada większe możliwości obsługi sprzętu i łatwiejszą obsługę obsługę. Także Nepomuk zyskał nowe narzędzie do tworzenia kopi zapasowej zasobów co ma ułatwić ich migrację na inny system.

Ostatnio dużo mówi się o rynku mobilnym jako przyszłości rynku komputerowego. Także KDE SC od jakiegoś czasu przygotowuje swoje propozycje na rynek mobilny. Już od kilku wydań powstaje nowa wersja interfejsu dl tabletów i smartfonów - Plasma Mobile. Wraz z tym wydaniem zainicjowano optymalizację bibliotek środowiska dla przyszłych systemów mobilnych, które będą korzystały z nowego interfejsu. Deweloperzy postanowili pozbyć się niepotrzebnych dla "mobilek" bibliotek, oraz zredukować niepotrzebne zależności. Wprowadzono także wsparcie dla obsługi widgetów napisanych przy pomocy QML, który ma być w przyszłości głównym sposobem pisania aplikacji dla urządzeń mobilnych. Rozpoczęto także pracę nad obsługą OpenGL-ES dla KWin, co ma zapewnić jego działanie w urządzeniach przenośnych. Niestety na zakończenie prac będziemy musieli poczekać do przyszłej wersji środowiska.

Warto także wspomnieć o nieobecnych. Niestety plany planami, a ich realizacja nie zawsze przebiega zgodnie z tym co sobie deweloperzy zamierzyli. Odłożono na później premierę nowej wersji KDE PIM, który ma być dostępny w jednym z wydań poprawkowych. Niestety razem z tą wersją opóźnieniu uległa premiera nowej wersji Blogilo z ulepszonym edytorem HTML, dla mnie jest to bardzo smutna wiadomość bo z tego programu korzystam bardzo często jak zresztą i z innych programów w zestawie. Nieznany jest także los kolejnej gry, która miała znaleźć się w zestawie kdegames, czyli Knights. Prawdę mówiąc sam jestem zaskoczony tą sytuacją, a gra nadal widnieje w planach tego wydania ze statusem "Done" (więcej info...).

No i to chyba wszystko co udało mi się wyłapać z największych zmian w środowisku. Oczywiście nowości jest znacznie więcej i będziemy je odkrywać w miarę użytkowania KDE SC 4.6. W tej chwili mogę tylko wydać opinię tej wersji, że jest chyba najbardziej dopracowaną i to bez zbyt wielu rewolucyjnych zmian. Polecam wszystkim.