niedziela, 30 stycznia 2011

OpenSUSE ze sklepem aplikacji

Wiele osób ma o firmie Apple dość kontrowersyjne opinie. Z jednej strony dużo mówi się o innowacyjności jej produktów, z drugiej o tym, że tak naprawdę na rynku dostępnych jest wiele lepszych projektów, a Apple wygrywa tylko marketingiem. Sam mam dość subiektywną opinię o walorach produktów Apple i z tego względu po prostu ich nie używam. Jednak jeden z projektów tej firmy uważam za wyjątkowo rewolucyjny dla całego informatycznego świata. Mowa oczywiście o AppStore, które zrewolucjonizowało dystrybucję aplikacji na urządzenia komputerowe, a zwłaszcza mobilne.



Dziś już nikt nie ma wątpliwości, że sprzedaż internetowa to przyszłość w tej dziedzinie i niedługo całkowicie wyprze sprzedaż pudełkową. Kupując w takim sklepie użytkownik był pozbawiany obciążenia w postaci opłat za dystrybucję, pośredników i opakowanie co znacznie wpływało na obniżenie ceny. Mówię w tym wypadku przede wszystkim o platformie Steam, która w ten sposób przywróciła wiarę producentów w sprzedaż gier na PC. Z drugiej strony także producenci zyskali na obniżeniu w ten sposób kradzieży oprogramowania, czyli piractwa. Sklepy internetowe wybiły z ręki piratów prawie wszystkie argumenty, którymi posługiwali się zwolennicy tego typu "dystrybucji" próbujący w ten sposób usprawiedliwić swój proceder.

Teraz różnego typu AppStore zaczynają wyrastać jak grzyby po deszczu i trafiły nawet do wielu dystrybucji Linuksowych dzięki popularności rozwiązania zastosowanego w Androidzie. I nie chodzi tu o sprzedaż płatnych aplikacji, także otwarte projekty potrzebują z różnych względów tego typu dystrybucji.

AppStream meeting summary

Główne zarzuty skierowane przeciwko linuksowym aplikacjom to przede wszystkim trudność ich instalacji. Wiele dystrybucji próbowało sobie z tym problemem poradzić tworząc własne rozwiązania, które ułatwiały instalację poprzez paczkowanie źródeł lub/i wykorzystanie własnych klientów instalacji pakietów. Niestety doprowadziło to do drugiego i trzeciego zarzutu, czyli niekompatybilności bibliotek pomiędzy innymi dystrybucjami, oraz braku w repozytoriach najnowszych wersji oprogramowania. Ostatni problem dotyczył głównie autorów oprogramowania, którzy z różnych względów nie potrafili dostarczyć nowej wersji programu dla wszystkich zainteresowanych.

Z ideą zażegnania problemu instalacji oprogramowania Linuksowego wyszli deweloperzy środowiska KDE SC, a pomysł zrodził się w głowie jednego z najbardziej zasłużonych deweloperów tego środowiska Franka Karlitscheka. Tak narodził się Bretzen, którego główne założenia przybliżyłem jakiś czas temu. Przez dłuższy okres nie było o nim wiele słychać, jednak niedawno idea ta odżyła na nowo na konferencji openSUSE w Norynberdze odbywającej się na przełomie 21-23 stycznia tego roku. Zespół Franka zgromadziła przedstawicieli wielu dystrybucji i przedstawił im założenia swojego projektu. Po pokazie stwierdzono zresztą, że to bardzo dobry pomysł. Projekt skupia teraz przedstawicieli wielu dystrybucji, którzy chcą w nim dodać własne pomysły wypracowane do tej pory na tym samym gruncie, jak na przykład debianowy Xapian, lub openSUSE Software Portal. Podstawą do dystrybucji programów ma być jednak serwer Open Collaboration Services.

Dużo miejsca poświęcono klientowi przy pomocy, którego będziemy mogli instalować aplikacje, czyli programowi, z którego będą korzystać użytkownicy. Tutaj poświęcono wiele miejsca na przedstawienie dokonań deweloperów Ubuntu w ich sztandarowym programie Ubuntu Software Center. Wszyscy uczestnicy spotkania zgodzili się, że jest to najlepsza forma przekazywania użytkownikowi informacji o tym co będzie mógł zainstalować. Szczególną uwagę zwrócono na możliwość zostawiania komentarzy przez użytkowników, ocen programu oraz screenshotów i innych informacji, które można przekazać także za pomocą serwisów Open Colaboration.


Ubuntu Software Center nie będzie jednak nowym klientem dla systemu. Jego kształt został określony w ramach prac zespołu Karlitscheka tuż po konferencji. Nowy klient powstał na bazie klienta MeeGo Garage, który stanowił pierwowzór dla projektu powstałego dla środowiska KDE. Interfejs został wykonany przy pomocy Qt Quick i muszę przyznać, że stanowi jedną z najbardziej przejrzystych aplikacji tego typu. Oczywiście to dopiero pierwowzór stanowiący efekt pracy kilku dni i zapewne będzie jeszcze uzupełniony o dodatkowe opcje. Teraz można już zauważyć zaimplementowanie systemu ocen i komentarzy, który jest także częścią OCS.

Wszystkich, którzy już zainteresowali się tym projektem muszę zmartwić informacją, że pierwszą platformą, która będzie miała zaimplementowane nowe AppStore (albo raczej AppStream) będzie openSUSE i to już w najbliższym wydaniu tej dystrybucji. Pozostałe dystrybucje zapewne zaczekają na rozwój projektu ale już teraz wydaje mi się stanowi dość ciekawą propozycję. Projekt openSUSE może przede wszystkim być pomocą dla deweloperów otwartych projektów, którzy dzięki niemu mogą wypromować swoje programy poprzez łatwość instalacji, szybki dostęp do nowych wersji i udział społeczności (komentarze, oceny). Cieszy także udział w projekcie innych dystrybucji, którzy pragną do niego włączyć własne innowacyjne projekty w dziedzinie instalacji oprogramowania.

Więcej informacji:
http://news.opensuse.org/
http://news.opensuse.org/