wtorek, 15 lutego 2011

Madriva contra Mageia

Poprzedni rok był rokiem rozłamów w świecie Linuksa. Oczywiście użytkownicy mogą narzekać i nadal snuć fantazje na temat jednej dystrybucji łączącej najlepsze cechy wszystkich innych. Ja jednak uważam, że takie rozdrobnienie pomaga rozwojowi, a zwłaszcza kreowania nowych opcji, które wzbogacają świat Linuksa. Na potwierdzenie swoich słów mogę przytoczyć przykład Mageii i Mandrivy.


Mandriva

Na początek może warto zacząć od pierwowzoru. Mandriva niedawno udostępniła podgląd swojego wydania testowego najnowszej wersji dystrybucji. Teraz postanowiła, zgodnie z planem wydawniczym umieścić w sieci pierwszą wersję Alfa Mandrivy 2011. Nowa wersja nie różni się wiele od poprzedniczki, która wyznaczyła podstawowe założenia nowego wydania. Teraz warto wspomnieć przede wszystkim o aktualizacji pakietów i połączonym trybie LIVE i Install na jednej płycie.

Wśród nowości znajdziemy także:
- najnowszą wersję kernela 2.6.37
- KDE SC 4.6.0
- RPM 5.3.8
- NetworkManager 0.8.2
- systemd 17
- GCC 4.5.2
Więcej informacji o wydaniu:
http://blog.mandriva.com/en/2011/02/15/mandriva-2011-alpha-1/

Obrazy płyt można pobrać z:
Mandriva.2011-alpha1.i586.iso

Niestety w tej chwili dostępna jest tylko wersja dla architektury i586 ze względu na błędy wykryte w wersji x86_64.


Mageia

Mageia jest jedną z najbardziej wyczekiwanych dystrybucji tego roku. Właściwie nie ze względu na to, że coś specjalnego przyniesie ta dystrybucja dla linuksowego światka. Głównie chodzi o cały konflikt pomiędzy Mandrivą, a deweloperami, którzy opuścili poprzedni projekt aby stworzyć dystrybucję rządzoną przez wkład społeczności, a nie sponsoring wielkich firm, który prawie doprowadził Mandrivę do bankructwa. W obliczu ostatnich wydarzeń związanych z Nokią, użytkownicy coraz chętniej spoglądają na dystrybucje oparte tylko i wyłącznie na pracy społeczności, co widać min. po przychylnych opiniach o nowo powstałej Chakrze, jej pierwowzorze Archu, Debianie, który stał się niedawno podstawą odłamu Minta oraz ostatnio Mageii, która zdaje się korzystać z pracy swoich użytkowników pełnymi garściami.


Ci, którzy spodziewają się po Mageii czegoś nowego, mogą jednak trochę poczuć się zawiedzeni. Mageia jest w praktyce nowym wydaniem Mandrivy i to do tego stopnia, że można za pomocą jej płyty instalacyjnej zaktualizować Mandrivę do nowej wersji Mageii. Można tak nawet zrobić z wersją deweloperską Mandrivy, czyli jej Alfą 1, ale tu mogą wystąpić problemy z zastosowaniem przez pierwowzór nowej wersji pakietów RPM. Deweloperzy Mageii nie odeszli daleko nawet pod względem wyglądu. Nadal mamy stylizowany na wygląd KDE 3.5.10 układ elementów na pulpicie i autorski styl Mandrivy - IaOra. Krótko mówiąc Mageia chce przede wszystkim zaskarbić serca dawnych fanów Mandrivy, którzy powinni widzieć w nowej dystrybucji poprawioną wersję pierwowzoru.


Wspomniałem wcześniej o wkładzie społeczności. Mageia szuka pomocy wszędzie i daje duże szanse uczestnikom chcącym mieć jakiś wkład w projekt. Do nowego wydania trafiły prezentowane przeze mnie wcześniej mockupy, które bardzo spodobały się deweloperom. Już to świadczy o tym, że każdy ma szanse coś dołożyć do dystrybucji.

 
Mageia została w tej chwili wydana tylko w wersji Install. Na wersję LIVE trzeba będzie poczekać, do któregoś z przyszłych wydań. Jednak według mnie warto sprawdzić tę wersję już teraz ponieważ prezentuje sobą bardzo wysoki poziom. Nawet po zainstalowaniu na VBoksie Mageia chodziła bardzo stabilnie pomimo tak wczesnej wersji. Należą się także wyrazy uznania dla deweloperów za wersje językowe. Już na poziomie instalatora trudno dopatrzeć się jakichkolwiek braków w tłumaczeniu (nawet w podpowiedziach i opcjach pomocy). Trzeba tu wspomnieć, że instalator był niedawno przebudowany do nowej wersji i dodano do niego wspomniane wyżej mockupy, także pomimo wielu jego braków (np. brak pokazu slajdów) na tłumaczenie i szybkość działania trudno narzekać. Poprawione tłumaczenie dotyczy także autorskich projektów min. Centrum Sterowania Mageia, co oznacza, że tłumaczenie dystrybucji to nie tylko zasługa odziedziczonych pakietów językowych po poprzedniku. Tłumaczenie można także dostrzec na wielu stronach internetowych projektu, co jest rzadkością na tak wczesnym etapie powstawania dystrybucji. Tym przydługim akapitem chciałbym, więc złożyć wyrazy uznania dla polskiej społeczności Mageii, która pokazała, że inspiracja potrafi zdziałać więcej niż środki finansowe.


Co nowego wniesie dystrybucja. Z punktu widzenia użytkownika - niewiele. Ma to być przede wszystkim poprawiona wersja Mandrivy. Mageia stworzyła jednak własne repozytorium pakietów, aby nie być uzależnionym od innych dystrybucji (obecnie ok. 4800 pakietów). Wprowadzono także nowy system budowy pakietów (Build System), z którego Mageia jest wyjątkowo dumna i stanowi on podstawę nowości tego wydania.


I to tyle... a może jednak bardzo dużo. Mageia stawia przede wszystkim na poprawę działania systemu. Na nowości przyjdzie jeszcze czas. Z przyjemnością mogę stwierdzić, że według mnie deweloperzy w tym przypadku maja jednak rację i widać to po działaniu systemu. Obecne wydanie jest jedną z najstabilniejszych wersji rozwojowych jakie miałem okazję testować. Nadal jednak muszę ostrzec przed używaniem Mageii jako domyślnego systemu.

Mageia zaprezentowała także plan wydawniczy, który sugeruje, że finalne wydanie będzie dostępne pierwszego czerwca:
Alfa 1 - 14 luty;
Alfa 2 - 15 marca;
Beta 1 - 5 kwietnia;
Beta 2 - 26 kwietnia;
Release Candidate - 17 maja;
Finalne Wydanie - 1 czerwca;
Muszę przyznać, że zostałem mile zaskoczony tym wydaniem. Pozwala ono mieć nadzieję, że finalna wersja będzie naprawdę wyjątkowym wydaniem dla fanów stabilności i użyteczności w systemie. Mandriva doczekała się solidnej konkurencji, która nie jest wcale nastawiona na poszukiwanie nowych użytkowników ale poprawianie tego co do tej pory jej fani uznawali za najlepsze. Miło będzie obserwować tę cichą wojnę, która zapewne przyniesienie wiele dobrego użytkownikom i całej społeczności KDE (i nie tylko).

Obrazy płyt można pobrać z:
mageia-dvd-1-i586.iso
mageia-dvd-1-x86_64.iso

Więcej informacji o wydaniu:
http://blog.mageia.org/?p=492

PS. Chciałbym także pochwalić wydanie DVD obrazu Mageii. Dystrybucja, podobnie jak Mandriva, wspiera się w kilku miejscach oprogramowaniem GTK, jednak należy tu zaznaczyć, że pojemność obrazu pozwoliła na dodanie praktycznie większości narzędzi systemowych i konfiguracyjnych jakie powstały dla KDE SC. Jeszcze w żadnej dystrybucji nie spotkałem się z prawie kompletnym takim zestawem dostępnym w menu.

PS.2. Wszystkie screeny pochodzą z Mageii Alfa1 Cantine.