poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Chakra 2011.04 Milestone 4 na półmetku prac

Ostatnio staję się wielkim fanem Chakry. O ile wcześniej podchodziłem do tematu tej dystrybucji jako swoistej ciekawostki to od jakiegoś czasu łapię się, że spędzam na niej więcej czasu. Z Chakrą nie ma też problemów moja dziewczyna co według mnie dobitnie świadczy o stanie prac nad tą dystrybucją. Nie poleciłbym jednak jeszcze tej dystrybucji jako zamiennika dla Kubuntu. Wydaje mi się, że system ten w pełni spełni tylko warunki osób, które nie korzystają z "gotowców" i sami chcą przygotować swój pulpit pod własne upodobania.

Chakra dla zwykłego użytkownika Linuksa jest więc formą pośrednią Archem, a Kubuntu. Dużą rolę jednak w tej dystrybucji odgrywa środowisko graficzne, bo to ono odpowiada za większość funkcji tej dystrybucji. Mówienie, że Chakra jest niestabilna jest więc raczej niepoprawne. Dopóki w Chakrze nie znajdzie się deweloperskie wydanie KDE 4.7, dopóty powinna być traktowane jak openSUSE dodająca w dniu premiery do stabilnego wydania deweloperskiego Firefoksa. Jak więc widać stabilność to pojęcie, które w Linuksie staje się coraz bardziej względne.

AppSet-Qt

Od jakiegoś czasu Chakra zmieniła system dystrybucji nowych wydań. Nowe ISO ukazuje się w momencie dodania większych zmian, np. nowa wersja środowiska, poprawione wersje narzędzi, zmiana jakiegoś kluczowego pakietu na inny. Następne "kamienie milowe" ukazują się nie w konkretnych terminach, ale wtedy gdy są gotowe. Kiedy więc ukaże się stabilne wydanie Chakry? Chyba nigdy! Chakra będzie gotowa, gdy użytkownik uzna, że jest dla niego wystarczająco stabilna i gotowa. Chakra cały czas będzie się znajdowała w cyklu rozwojowym bez względu na to jak bardzo będzie stabilna zawsze znajdzie się "coś" co można będzie poprawić. Niektórym taki sposób dystrybucji wyda się dziwny, ale trzeba wziąć pod uwagę, że sztywne trzymanie się terminów wydań także nie jest idealnym rozwiązaniem dla utrzymania stabilności, a tym bardziej przestarzałe pakiety.

Deweloperom pozostaje, więc ryzyko i szybka reakcja na znalezione błędy. I tu należałoby pochwalić dystrybucję, właśnie za wsparcie jakie dają zwykłym userom, którzy w tej chwili instalując Chakrę stają się częścią zespołu testerów, natomiast deweloperzy zawsze chętnie udzielają się na forum projektu, gdzie udzielają rad i dyskutują z userami ich propozycje zmian. Obecnie rzadko można spotkać już dystrybucje z tak dobrym wsparciem technicznym opierającym się wyłącznie na życiu społeczności.
Co zatem znajdziemy w nowej wersji Chakry 2011.04 Milestone 4?
Kernel 2.6.38.2
Xorg 7.6, Mesa 7.10 i Xorg-Server 1.9.5
Zaktualizowane sterowniki
KDE SC 4.6.2
Zaktualizowane narzędzia
Burg zamiast Gruba
Dodane wsparcie GPT
Warto tu się zatrzymać przy środowisku graficznym. Nowe wydanie oznaczone nazwą kodową Aida, będzie opierać się wyłącznie na środowisku w wersji 4.6. W momencie rozpoczęcia prac nad KDE SC 4.7 rozpocznie się także tworzenie nowej gałęzi Chakry oznaczonej następnym numerem seryjnym i nazwą kodową. W ten sposób deweloperzy chcą pokazać swoje przywiązanie do tego środowiska i synchronizację prac z projektem. W każdym razie nowa Chakra jest obecnie chyba jedynym obrazem ISO dystrybucji pozwalającej na testowanie środowiska KDE SC 4.6.2.

Burg Manager

GRUB, czy też Burg? Oto jest pytanie. Instalując Chakrę jakiś czas temu zapewne każdemu przytrafił się problem z brakiem dostępu do wcześniej zainstalowanych systemów/dystrybucji. Powodem tego było stosowanie we wcześniejszych wydaniach starszej wersji GRUBa, która nie potrafiła wykryć dystrybucji instalowanych wcześniej z GRUB2. Wyjściem z problemu była instalacja właśnie GRUB2 lub Burg (oba znajdowały się w repo) lub dopisanie innych systemów ręcznie, ale tu jest potrzebna znajomość edycji niektórych plików GRUBa (pomimo ułatwiającego taką edycję autorskiego modułu KCM Chakry). Decyzja o dodaniu Burga jako bootloadera podyktowana jest praktycznym zastosowaniem i uleganiu początkującym userom. Moim zdaniem, gdybym miał tylko jeden system na dysku, czyli tylko Chakrę, GRUB by mi całkowicie wystarczył. Jest według mnie szybszy i łatwiejszy w obsłudze dla przeciętnego usera (o ile można mówić o obsłudze programu opierającego się tekstowej edycji, że jest łatwy) w konflikcie stoją nowe dystrybucje z GRUB2, które nie zostaną wykryte przez pierwszą edycję, zresztą nowe funkcje GRUB2 nie są aż tak bardzo istotne z punktu widzenia przeciętnego usera.

Ustawienia Firewall UFW
Deweloperzy zdecydowali się jednak na graficzną wersję GRUB2, czyli Burg. Zmiana jest bardzo istotna dla przeciętnego użytkownika. Przede wszystkim starsze systemy oparte na GRUB2 (i Windows) zostaną wykryte automatycznie. Druga sprawa to Burg-Manager, czyli graficzne narzędzie do konfiguracji Burga (oparte na Qt), które bije na głowę wszystkie narzędzia ułatwiające edycję plików tekstowych (polecam). Burg jednak do mnie nie przemówił. Przede wszystkim podobnie jak GRUB (i Plymouth) jest wrażliwy na zamknięte sterowniki graficzne, wiec jeśli mamy "niewykrywalny" przez takie sterowniki monitor, podobnie jak z Plymouth pobawimy się, aby uzyskać nominalną rozdzielczość. Wiem ile było krzyków z tego powodu z Plymouth, dlatego warto ostrzec o tym także w przypadku BURGa. Nie wiem, czy ekran, który widzimy przez kilka chwil wart jest takich problemów ale dewizą Chakry jest stworzenie "graficznego" Archa i BURG wpisuje się w tę filozofię doskonale.

Bundle Manager

Warto także tu wspomnieć o innych nowych narzędziach Chakry. AppSet-Qt to nowe narzędzie mające zastąpić Cinstall w miejsce menedżera pakietów. Prace nad nim idą pełną parą, ostatnio doszła możliwość obsługi repozytoriów CCR. Jednak moim zdaniem jest to najgorszy menedżer pakietów jaki widziałem. Wiem, że jak na kilkumiesięczny twór wiele rzeczy jeszcze trzeba mu wybaczyć ale wątpię czy przed świętami ten projekt osiągnie choć w połowie usability jakie posiadał Shaman i możliwości informacji o pakietach jakie miało Cinstall. Interfejs AppSet-Qt jest koszmarny w obsłudze, a zastąpienie informacji o pakietach odesłaniem na stronę domową projektu sprawdza się w nielicznych przypadkach. No cóż w tym przypadku czekam na rozwój wydarzeń i mam nadzieję, że deweloperzy Chakry stworzą narzędzie, które pomoże we wszystkich aspektach instalacji oprogramowania.

Wraz z nowym wydaniem znajdziemy także nowe narzędzie w postaci RcConf Settings jako kolejnego modułu KCM Ustawień systemowych. Jest to kolejne narzędzie próbujące ucywilizować graficznie jeden z najbardziej istotnych w konfiguracji systemu elementów. W tym momencie fani Archa zakrzykną z oburzeniem za atak na jedną z najważniejszych zasad KISS stojących na straży filozofii Archa ale w tym wypadku zwycięża właśnie filozofia Chakry oparta na środowisku graficznym, które ma właśnie służyć do graficznej obsługi systemu. Kto się chce babrać w plikach tekstowych (ja chcę!) to niech się bawi, dla innych osób można przygotować graficzne narzędzia. RcConf Settings w obecnej formie pozwala na mniej rzeczy niż edycja tekstowa, ale tworzy podstawy do stworzenia w pełni sprawnego narzędzia i dziękuję deweloperom Chakry, że takie narzędzia powstają najpierw dla KDE.

RcConf Settings

Warto jeszcze wspomnieć o zainicjowaniu wydań DVD obrazów Chakry. Większa pojemność pozwoliła min. na dodanie alternatywnego kernela w wersji 2.6.35.12 lts.

Jeśli miałbym napisać o wadach to warto zwrócić uwagę na system bundle pozwalający na instalację aplikacji nie związanych z KDE/Qt. Decyzja o usunięciu bibliotek GTK z systemu pomimo, że była kontrowersyjna, po czasie okazała się słusznym wyborem. System bundle nie jest moim zdaniem wystarczającym narzędziem aby zastąpić ten brak i wiele mu jeszcze brakuje. Ubolewam nad brakiem integracji takiego Firefoksa ze środowiskiem co w Kubuntu i openSUSE jest rozwiązane bardzo dobrze, czy uciążliwym wsparciem językowym dla tegoż programu. Aplikacje GTK uruchamiają się w Chakrze znacznie szybciej niż w innej dystrybucji KDE i nie wpływają na działanie systemu. Można więc powiedzieć, że coś za coś.

Mam nadzieję, że tak recenzję wzbudziła wasze zainteresowanie tą dystrybucją i rozwiała niektóre wątpliwości. Ze swojej strony muszę ostrzec, że trzeba jej wiele wybaczyć już na starcie. W zamian jednak otrzymujemy najszybszy system z KDE Sc na pokładzie (wreszcie wiem jak powinny działać animacje Plasmy), z szybko uruchamiającymi się programami (nowa jednostka - wmgnieniuoka) i zużywającego niewiele zasobów (ok. 350 MB RAM przy ustawieniach analogicznych jak w Kubuntu, który potrzebuje na takie efekty dwukrotnie więcej). Cały czas jednak musimy liczyć się z błędami. Premiera wersji ze stabilnymi pakietami ma być gdzieś w okolicach Świąt Wielkanocnych.

Obrazy płyt z wydaniem Chakry 2011.04 Milestone 4:
http://sourceforge.net/projects/chakra/

Więcej informacji:
http://chakra-project.org/news/